RSS
niedziela, 31 sierpnia 2014
Dawnom nie pisał, a dziś ku temu okazja jest zacna.
piątek, 17 maja 2013
Tyle się ostatnio wydarzyło, że nie mam pojęcia, o czym by tu napisać. Pozwolę sobie jednak wrócić do tematu związków partnerskich i małżeństw jednopłciowych. Zachęcił mnie do tego krótki film z obrad parlamentu Nowej Zelandii.
poniedziałek, 04 marca 2013
Nagle w Polsce wszyscy się dowiedzieli, że ludzie mieszkają bez ślubu i stało się to problemem. Jeśli posłuchać jednej strony sejmowej sali, to okazuje się, że jest to próba wprowadzenia adopcji dzieci przez homoseksualistów tylnymi (nomen omen) drzwiami. Jeśli posłuchać drugiej strony sali, to okazuje się, ze nie chodzi tylko o pary homoseksualne. No to o co chodzi i jak to działa w Irlandii.
wtorek, 11 grudnia 2012
Czytam właśnie książkę Janusza Tazbira pt. „Państwo bez stosów”. Jest to rzecz o Polsce w XVI i XVII wieku i tolerancji religijnej w Rzeczypospolitej Obojga Narodów, która była ewenementem na skalę Europy i chyba świata. Co chciałaby nam zafundować nasza ukochana i porzucona przez nas Ojczyzna oraz przedstawiciele Narodu?
czwartek, 26 lipca 2012
Przykro mi, że niektórzy posłowie i posłanki nie doczytali nawet pierwszego artykułu Konstytucji Rzeczypospolitej, w którym jak w pysk stoi, że “Rzeczpospolita jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli”. Słowo “wszystkich” oznacza również tych niepoprawnych seksualnie i tych o odmiennym zdaniu.
Do wyborów nie chodzi w Polsce połowa uprawnionych do głosowania. Milczy. Czy ktoś się zastanowił, czego ta połowa Narodu chce? Nie robiłem żadnych badań. Każdy może mi zatem zarzucić, że poniższe wyssałem z palca. Zaręczam, że niczego znikąd nie wysysałem, a jeśli już to palec umyłem.
piątek, 20 lipca 2012
Przez niemal rok po wyborach do Sejmu nie miałem politycznego kaca. Byłem po prostu zadowolony z dokonanego wyboru. A później przyszedł 1. maja i Janusz Palikot usiłował przelicytować Leszka Milera w swojej lewicowości.
środa, 02 maja 2012
Bełkot na temat braku wolności w naszym kraju jest dziwny. Dochodzi z ust pewnego rodzaju ludzi, którzy wolność właśnie wykorzystują do wrzasku, że wolności nie ma.
czwartek, 12 kwietnia 2012
Jak się okazuje, Lech Kaczyński, najwspanialszy prezydent IV Rzeczypospolitej, pośmiertnie zrównany z królami, wodzami i wieszczami, jest jeszcze wspanialszy. Chrystusowi on ci równy! Z zachowaniem proporcji, rzecz jasna. Tak „rzecz jasna”, jak Jasna Góra.
wtorek, 10 kwietnia 2012
Ja też płakałem 10 kwietnia 2010 roku. Nie mogłem opanować wzruszenia i smutku. Nie tylko zginęło 96 osób w katastrofie lotniczej, nie tylko zginęli w przeklętej ziemi, ale zginął tam Prezydent Rzeczypospolitej. Dziś, dwa lata później, jeśli zapłaczę to tylko z wściekłości na moralne karły wdrapujące się na trumnę by z niej głośno krzyczeć.
 
1 , 2 , 3